W poprzednich artykułach omówiłam fascynujące zależności między tarczycą, mitochondriami oraz nadnerczami, podkreślając znaczenie holistycznego podejścia do zdrowia. Dziś pragnę skupić się na kolejnym kluczowym zagadnieniu – wpływie hormonów tarczycy na układ sercowo-naczyniowy, który decyduje o naszym zdrowiu, kondycji i samopoczuciu na co dzień. Większość osób kojarzy tarczycę głównie ze spowolnionym metabolizmem i problemami takimi jak przyrost masy ciała czy przewlekłe zmęczenie. Tymczasem zdrowie i witalność całego organizmu, w tym serca, zależą przede wszystkim od prawidłowych poziomów hormonów tarczycy na poziomie komórkowym.
Tarczyca – kluczowy regulator zdrowia
Przypominam, że tarczyca produkuje w głównej mierze tyroksynę (T4) oraz w mniejszych ilościach trójjodotyroninę (T3). Pomimo iż T4 produkowana jest w znacznie większej ilości, to właśnie T3 jest hormonem aktywnym biologicznie, mającym ogromny wpływ na nasze ciało, w tym na układ sercowo-naczyniowy. Profesor Irwin Klein podkreśla, że hormony tarczycy, zwłaszcza T3, mają decydujący wpływ na receptory beta-adrenergiczne, które są kluczowe w reakcji serca na działanie adrenaliny. Dzięki temu dochodzi do zwiększenia siły i tempa skurczów serca oraz wzrostu objętości krwi pompowanej przez serce.
W praktyce oznacza to, że serce jest bardziej efektywne – dzięki temu łatwiej radzimy sobie ze stresem, wysiłkiem fizycznym i codziennymi aktywnościami. Przekłada się to bezpośrednio na lepszą kondycję, wyższą wydolność organizmu, mniejsze uczucie zmęczenia oraz większą energię do działania na co dzień. To właśnie dlatego osoby z prawidłowym poziomem hormonów tarczycy odczuwają większą witalność, mają lepszą tolerancję wysiłku, a ich organizm szybciej regeneruje się po obciążeniach.
Natomiast niedobory T3 na poziomie komórkowym mogą przejawiać się objawami, które często nie są kojarzone z tarczycą. Mogą to być objawy tj. chroniczne zmęczenie, uczucie zimna, częste bóle głowy, zawroty głowy czy osłabienie kończyn. Wszystkie te objawy mają wspólny mianownik – gorsze ukrwienie tkanek, będące wynikiem skurczu drobnych naczyń krwionośnych wskutek niedoboru T3.
Skutki niedoboru T3 mogą objawiać się także jako obrzęki kończyn, problemy z koncentracją oraz nadciśnienie tętnicze. Niedobór T3 osłabia również funkcję rozkurczową serca, przez co serce pompuje mniej krwi do organizmu, a my odczuwamy to jako szybkie męczenie się, uczucie braku energii czy duszności nawet przy niewielkim wysiłku.
Rola tyroksyny (T4) i odwrotnego T3 (rT3)
Nie tylko T3, ale również T4 odgrywa ważną rolę w zdrowiu układu sercowo-naczyniowego. Nawet jeśli poziom T4 znajduje się w przedziale referencyjnym przy jednoczesnym prawidłowym poziomie TSH, jego niskie wartości mogą prowadzić do pogorszenia pracy układu sercowo-naczyniowego, szczególnie naczyń krwionośnych. Badania wykazują, że niski poziom T4 wiąże się ze wzrostem grubości kompleksu intima-media (kompleks błony środkowej i wewnętrznej tętnicy szyjnej), co jest istotnym czynnikiem ryzyka miażdżycy, udaru mózgu czy chorób serca. Zwiększeniu ulega również poziom markerów stanu zapalnego, takich jak CRP, co dodatkowo wpływa negatywnie na zdrowie układu krążenia. Co więcej, niski poziom T4 jest skorelowany z podwyższonym stężeniem D-dimerów, a także fibrynogenu. Podwyższone D-dimery mogą sygnalizować zwiększone ryzyko zakrzepicy żył głębokich, zatorowości płucnej oraz innych chorób układu sercowo-naczyniowego. Z kolei fibrynogen to białko kluczowe w procesie krzepnięcia krwi. Podwyższony poziom fibrynogenu zwiększa ryzyko tworzenia się zakrzepów, miażdżycy, zawałów serca oraz udarów mózgu.
W praktyce oznacza to, że nawet subtelne problemy z hormonami tarczycy mogą zwiększyć ryzyko poważnych chorób serca, zakrzepów czy udarów. Dlatego tak istotne jest holistyczne spojrzenie na stan zdrowia pacjenta i uwzględnienie poziomu hormonów tarczycy przy diagnozie problemów sercowo-naczyniowych.
Nie można zapomnieć także o istotnej roli odwrotnego T3 (rT3), czyli nieaktywnej formy hormonu tarczycy. Wysokie poziomy rT3 mogą blokować działanie aktywnego T3, prowadząc do obniżenia jego aktywności w komórkach, co skutkuje spowolnieniem metabolizmu oraz osłabieniem pracy serca. Im wyższy poziom rT3 w stosunku do T3, tym bardziej nasz organizm odczuwa objawy przypominające niedoczynność tarczycy, mimo prawidłowych wyników badań krwi.
Niedoceniana rola tarczycy w leczeniu chorób serca
Choroby sercowo-naczyniowe są jednymi z najczęstszych przyczyn problemów zdrowotnych na świecie. Niestety, standardowe leczenie tych chorób skupia się często tylko na samych objawach sercowych – pomijając kluczowy wpływ hormonów tarczycy na zdrowie serca. Tymczasem nieprawidłowy poziom T3 i T4 może być jednym z ukrytych czynników rozwoju takich schorzeń jak nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, czy nawet niewydolność serca.
Pacjenci cierpiący na choroby układu krążenia rzadko kiedy mają zlecane dokładne badania poziomu hormonów tarczycy na poziomie komórkowym. W praktyce medycznej dominują badania ograniczone do poziomu TSH i T4 we krwi, które nie zawsze dają pełen obraz stanu zdrowia pacjenta.
Holistyczne podejście – klucz do prawdziwego zdrowia
Holistyczne podejście jest nie tylko skuteczne w profilaktyce, ale powinno być również podstawą w diagnostyce i leczeniu chorób serca. Uwzględnienie oceny poziomu hormonów tarczycy na poziomie tkankowym może odsłonić ukryte przyczyny schorzeń sercowo-naczyniowych i umożliwić skuteczniejszą terapię.
W mojej praktyce dietetycznej i naturopatycznej stosuję podejście, które kompleksowo wspiera funkcjonowanie tarczycy, mitochondriów oraz nadnerczy. Fundamentem mojej pracy jest proces oczyszczania, odżywiania i naprawy organizmu, oparty na naturalnych mechanizmach regeneracyjnych.
Kładę szczególny nacisk na dietę paleo-ketogeniczną, eliminację przetworzonej żywności, odpowiednio dobraną suplementację, prawidłowe nawodnienie, regularną aktywność fizyczną, regenerujący sen, redukcję stresu, a także świadomą pracę z myślami i emocjami. Takie podejście pozwala przywrócić równowagę hormonalną i znacząco poprawia funkcjonowanie całego układu sercowo-naczyniowego.
Moje metody opierają się na naturalnych technikach wspierających wewnętrzne zdolności organizmu do samonaprawy i regeneracji. Nie działają one natychmiast — wymagają czasu, konsekwencji i zaangażowania. Ale to właśnie one przynoszą trwałe i głębokie efekty zdrowotne. Jak powiedział Hipokrates: „Czas to najlepszy lekarz.”
Pamiętajmy, że gdy choruje tarczyca – choruje cały organizm. Każdy krok w stronę jej zdrowia to jednocześnie krok ku silniejszemu sercu, większej witalności i lepszemu samopoczuciu na co dzień. Dlatego warto spojrzeć szerzej niż tylko na samo serce – zatroszczmy się o tarczycę, a ona zadba o nasz cały organizm.
Autor:
dr n. ekon. Dorota Wiśniewska
Biografia:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11172193/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26792255/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17596198/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15478035/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14709351/


