PKD 86.96.Z a Naturopaci. Czy osoby niemające zawodu medycznego mogą legalnie działać pod tym kodem?

Od 1 stycznia 2025 roku zaczęła obowiązywać nowa Polska Klasyfikacja Działalności (PKD 2025). Wśród zmian pojawił się nowy kod:

86.96.Z – Działalność w zakresie medycyny tradycyjnej, uzupełniającej i alternatywnej.

Kod ten od razu wywołał kontrowersje. Dlaczego? Ponieważ z jednej strony obejmuje działalności takie jak:

– naturopatia,

– ajurweda,

– aromaterapia,

– terapia Bacha,

– refleksologia,

– homeopatia,

– bioenergetyka,

– chiropraktyka,

– osteopatia,

– działalność uzdrowicieli,

a z drugiej w jego opisie pojawia się sformułowanie dotyczące działalności wykonywanej przez „pracowników medycznych”.

I właśnie tutaj powstał ogromny problem interpretacyjny. Naturopata nie jest zawodem medycznym. Na gruncie obecnego prawa polskiego naturopata:

– nie jest zawodem medycznym,

– nie posiada odrębnej ustawy zawodowej,

– nie jest objęty ustawą o niektórych zawodach medycznych,

– nie figuruje w Centralnym Rejestrze Osób Uprawnionych do Wykonywania Zawodu Medycznego.

To bardzo ważne. Oznacza to, że naturopata:

– nie może przedstawiać się jako lekarz,

– nie może wykonywać świadczeń zdrowotnych zastrzeżonych dla zawodów medycznych,

– nie może diagnozować ani leczyć chorób w rozumieniu prawa medycznego.

Jednocześnie jednak w Polsce nie istnieje przepis, który zakazywałby samego prowadzenia działalności naturopatycznej, zielarskiej, wellbeingowej czy profilaktycznej.

I właśnie tutaj pojawia się problem z nowym PKD.

Czym właściwie jest PKD?

Bardzo wiele osób błędnie zakłada, że PKD „nadaje uprawnienia”. Tymczasem Polska Klasyfikacja Działalności ma charakter:

– statystyczny,

– ewidencyjny,

– administracyjny.

PKD nie tworzy zawodów. Nie jest ustawą regulującą wykonywanie określonej profesji. Sama klasyfikacja PKD 2025 wprost wskazuje, że:

«„zastosowana terminologia nie zawsze odnosi się do krajowych uregulowań prawnych”.»

To niezwykle istotny fragment. Oznacza on, że język użyty w PKD nie musi odpowiadać temu, jak dane pojęcia funkcjonują w polskim prawie. Innymi słowy: fakt, że w opisie pojawia się określenie „pracownik medyczny”, nie oznacza automatycznie, że naturopata nagle stał się zawodem medycznym albo że prowadzenie takiej działalności przez osoby spoza zawodów medycznych jest zakazane.

Skąd w ogóle wzięła się ta sprzeczność?

Nowe PKD 2025 zostało dostosowane do:

– międzynarodowej klasyfikacji ISIC,

– unijnej klasyfikacji NACE.

I tutaj pojawia się kluczowa kwestia.

W wielu krajach:

– naturopaci,

– osteopaci,

– chiropraktycy,

– praktycy TCIH (Traditional, Complementary & Integrative Healthcare)

funkcjonują częściowo w systemie ochrony zdrowia albo mają częściowo uregulowany status zawodowy.

Najprawdopodobniej właśnie dlatego działalności takie jak naturopatia zostały wrzucone do sekcji „Opieka zdrowotna”. Problem polega na tym, że Polska nie stworzyła jednocześnie:

– ustawy o zawodzie naturopaty,

– odrębnej kategorii działalności TCIH,

– jasnych zasad wykonywania takich usług.

Powstał więc chaos:

– państwo wpisało naturopatię do oficjalnego PKD,

– ale jednocześnie użyło terminologii charakterystycznej dla zawodów medycznych.

Co ciekawe, samo Ministerstwo Zdrowia zwracało uwagę na problematyczność tego rozwiązania. Ministerstwo Zdrowia samo przyznało, że zgłaszało uwagi i publicznie wyjaśniało, że:

– zmiana PKD nie nadaje prawa wykonywania zawodu medycznego,

– nie poszerza kręgu osób uprawnionych do leczenia pacjentów,

– wyłącznie osoby wykonujące zawody medyczne mogą legalnie udzielać świadczeń zdrowotnych.

Jednocześnie Ministerstwo przyznało, że zgłaszane uwagi do projektu klasyfikacji nie zostały uwzględnione.

To bardzo ważne. Oznacza to, że nawet samo MZ dostrzegało problem interpretacyjny wynikający z obecnego brzmienia kodu 86.96.Z. W praktyce wygląda więc na to, że mamy do czynienia bardziej z błędem i niespójnością legislacyjno-statystyczną niż świadomą próbą uznania naturopatów za pracowników medycznych.

Czy więc naturopata może mieć PKD 86.96.Z?

Naszym zdaniem — tak. I istnieją ku temu bardzo mocne argumenty prawne.

Po pierwsze: PKD samo w sobie nie tworzy zakazów wykonywania działalności. Po drugie: Konstytucja RP w art. 22 stanowi, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej może nastąpić wyłącznie w drodze ustawy.

A obecnie nie istnieje ustawa mówiąca, że:

– naturopata nie może prowadzić działalności,

– osoby spoza zawodów medycznych nie mogą posiadać kodu 86.96.Z.

Po trzecie:

Prawo przedsiębiorców opiera się na zasadzie:

«„co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone”.»

To oznacza, że przedsiębiorca może prowadzić działalność, jeśli nie istnieje wyraźny zakaz ustawowy. A takiego zakazu obecnie nie ma.

Gdzie więc pojawia się realne ryzyko?

Największym problemem nie jest sam kod PKD. Największym ryzykiem jest sposób opisywania działalności.

To właśnie tutaj naturopaci powinni zachować największą ostrożność.

Ryzykowne są sformułowania typu:

– „leczenie chorób”,

– „diagnozowanie”,

– „terapia medyczna”,

– „rehabilitacja lecznicza”,

– „świadczenia zdrowotne”,

– „pacjent”,

– „leczenie depresji, nowotworów, Hashimoto itd.”.

Dlaczego? Bo wtedy działalność może zacząć wchodzić w obszar zastrzeżony dla zawodów medycznych.

Jak więc zabezpieczyć działalność? Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest:

– ostrożna komunikacja,

– dobrze dobrane dodatkowe PKD,

– jasne oddzielenie działalności wellbeingowej od działalności leczniczej.

W praktyce warto używać określeń takich jak:

– „profilaktyka stylu życia”,

– „edukacja zdrowotna”,

– „wsparcie dobrostanu”,

– „regeneracja”,

– „wellbeing”,

– „tradycyjne wykorzystanie roślin”,

– „poprawa kondycji fizycznej”.

Dobrym rozwiązaniem jest również dodanie dodatkowych kodów PKD odpowiadających rzeczywistemu charakterowi działalności.

Wnioski

Na dziś wszystko wskazuje na to, że naturopata może prowadzić działalność pod kodem 86.96.Z, a sam kod nie czyni nikogo pracownikiem medycznym, gdyż samo PKD nie tworzy zawodu medycznego. Problem wynika z niespójnego opisu stworzonego przy wdrażaniu międzynarodowej klasyfikacji. Jednocześnie środowisko powinno zachować dużą ostrożność w zakresie: komunikacji marketingowej, opisu usług, używanego języka. Bo przy obecnym chaosie prawnym to właśnie sposób przedstawiania działalności może mieć większe znaczenie niż sam numer PKD.

Więcej informacji znajdziesz tu: Opinia Prawna w sprawie legalności wykonywania zawodu naturopaty wobec zmiany Polskiej Klasyfikacji Działalności

Przewijanie do góry